forum.easyvoice.pl :: Zobacz temat - Radek tu zapraszam :D:D

EasyVoice

prosto o głosie



Radek tu zapraszam :D:D
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum.easyvoice.pl Strona Główna -> Luźne rozmowy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Radek



Dołączył: 28 Kwi 2007
Posty: 268

PostWysłany: Pon Sie 16, 2010 19:52     Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gilbert oczywiście, że tak...(chodzi o 0:40)
Możecie dalej toczyć tę wojenkę ale ja już z niej odchodzę hehe.
Przynajmniej jest poruszenie na forum!Smile

Dla rozluźnienia moim zdaniem jeden z lepiej zrealizowanych klipów jaki widziałem:
http://www.youtube.com/watch?v=rXPfovXw2tw&a=GxdCwVVULXeoulLjkTJQd_hSYWx_oSqe&playnext=1
Ten song to już klasyk.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gilbert



Dołączył: 19 Wrz 2006
Posty: 597

PostWysłany: Pon Sie 16, 2010 20:16     Temat postu: Odpowiedz z cytatem

eeeł. Jaka wojne? Cool
Błąd nie śpiewania na maskę, trzeba jak najszybciej zdemaskować i zniwelować!
Tego zestaw CD Bretta nie wykrywa. A człowiek może brnąć i brnąć...czyli utrwalać i utrwalać błąd.. robiąc sobie może nawet fizyczną krzywdę.
Organizm wysyła sygnały - nie wolno ich lekceważyć!
_________________
http://www.youtube.com/user/videosfromCVI
Jestem amatorem. Moje wypowiedzi to insynuacje na własnych doświadczeniach!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
devaitis



Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 1069

PostWysłany: Sro Sie 18, 2010 16:52     Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Patrycjo, nagranie z dzisiaj. dałem w ch.. energii.

Nie potrafię głośniej zaśpiewać, żeby mi się nie rozjechało.


http://devaitis.wrzuta.pl/audio/83fRHqldN9W/19

Ech, nigdy nie wejdę w curbing, co dopiero inne Sad Będę do końca życia śpiewał Timberlaka i Biebera zamiast Boltonai Phelpsa Sad
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Patrycjaaricia



Dołączył: 09 Lut 2009
Posty: 1225

PostWysłany: Sro Sie 18, 2010 17:57     Temat postu: Odpowiedz z cytatem


devaitis napisał:
Patrycjo, nagranie z dzisiaj. dałem w ch.. energii.

Nie potrafię głośniej zaśpiewać, żeby mi się nie rozjechało.


http://devaitis.wrzuta.pl/audio/83fRHqldN9W/19

Ech, nigdy nie wejdę w curbing, co dopiero inne Sad Będę do końca życia śpiewał Timberlaka i Biebera zamiast Boltonai Phelpsa Sad

Pomijasz najbardziej istotna rzecz, idziesz w glosnosc i cisniesz energie jakby na struny a musisz sobie pomoc calym cialem.
W neutralu/głowowo powietrze z pluc podczas spiewania uwalnia sie na biezaco, cale powietrze plynnie sie uwwalnia. W curbingu natomiast musisz przytrzymac powietrze wtedy uwalnia sie wolniej (zeby pozwolic mocniej zewrzec sie strunom stad i wieksza glosnosc, dlatego spiewanie z powietrzem w glosie jest najcichsze, a NIE WOLNO SPIEWAC GLOSNO Z POWIETRZEM bo to niszczy struny).
Przytrzymanie powietrza wyglada tak samo jak kiedy ktos mialby Cie uderzyc w brzuch. Najpierw nabierasz szybko powietrza i nagle napinasz brzuch mocno przez co wstrzymujesz wyplyw powietrza lub kiedy chcesz podniesc cos bardzo ciezkiego dzieje sie to samo. Z tym ze w spiewaniu uczymy sie z czasem odpowiednio regulowac wstrzymanie powietrza i to napinanie brzucha stosnownie do potrzeb.
Dlatego najpierw robisz tzw hold czyli przytrzymujesz powietrze i zaczynasz spiewac. Mozliwe ze na poczatku pojawia Ci sie napicia w gardle i to Ci utrudni spiewanie ale znasz swietnie nutral wiec bedziesz czul jak pojawi sie napicie w gadle.
Przenigdy nie wolno myslec ze czegos nie zaspiewasz czy nie nauczysz sie czegos, musisz myslec ze spiewanie jest proste!!!!
Osobiscie mam swoja teorie na temat spiewania ktora w sumie pokrywa sie z wiekszoscia metod spiewania tylko zadna metoda nie porusza tego aspektu zbyt obszernie.
Spiewanie jest bardzo proste. Trudne jest wyzbycie sie napiec i blokow z naszej psychiki. Tak naprawde walczymy z napieciami ktore sa wlasnie spowodowane blokami psychiki.
Zaspiewasz tak jak chcesz kiedy bedziesz na to emocjonalnie gotowy. Moze sie boisz glosnosci stad masz taki problem.
Moim zdaniem jesli ktos ma takie trudnosci jak Ty czy ja (sama nie dawno do tego doszlam wiec jeszcze nie przetestowalam tego ale jestem tego na 100000% pewna) procz tych cwiczen wokalnych wokalisci z trudnosciami powinni pomoc sobie pracujac nad poprawa samooceny i wlasnej wartosci, np przez wizyty upsychologa, czy rozmowe z ksiedzem, czy poprzez ksiazki lub wszelkie inne rzeczy ktore pozwola mu zyskac pewnosc siebie i otworzyc sie przed ludzmi, a dodatkowo mozna skorzystac z metody Aleksandra- ktora wlasnie usuwa napiecia z ciala. Wtedy proces nauki spiewu przebiegal by znacznie szybciej.
Bo jakby nie patrzec wszelkie cwiczenia wokalne maja miedzy innymi na celu wyzbycia sie zbednych napiec, a wlasnie z blokow naszej psychiki sie one biora. Gdyby nie te napiecia uczylisby sie spiewu w tempie eksperesowym.
_________________
A moje sny jak ptaków klucz, lecą posłusznie do celu...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
acaria



Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 1149
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Sie 18, 2010 18:30     Temat postu: Odpowiedz z cytatem


Gumi napisał:

Mam na dzieje że cię przekonuje. A jak cie nie przekonuje to sprawdz dokładniej SLS bo to są FAKTY.


Wywal tę nomenklaturę SLS, bo to tylko bzdury...Very Happy Czest, hed, i nie wiadomo o co chodzi... Wink Nie piszę nic o ćwiczeniach.

Dla mnie to na bazie nomenklatury z CVT jest łatwe do wyjaśnienia. Robisz głównie curbing i neutral (w jednej części przechodzisz na skompresowany neutral, trochę wyciśnięty, co w słychać w końcówce ale ok).


Gumi napisał:

NIEMAM ZŁEJ TECHNIKI.(no i talentu też niemam Very Happy)


Nie masz złej techniki, w tej próbce, bo innych nie słyszałem. Talent myślę, że masz, bo to całkiem niezła próbka. Co do flegmy, to naturalna ochrona przed wysychającą śluzówką. Zbiera się, bo wiązadła muszą pracować w wilgotnej atmosferze inaczej nie drgają dobrze. U palaczy flegma jest naturalną składową życia Wink. Musiałeś coś robić takiego co wysuszało wiązadła. Po dłuższym śpiewaniu zwykle też się zbiera. Nic w tym złego. Trzeba pić dużo wody i jest cool. A jak bardzo Ci przeszkadza to idź do foniatry. Smile
_________________
http://myspace.com/hushpl
http://rockowespiewanie.blogspot.com/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gumi



Dołączył: 20 Lut 2010
Posty: 196
Skąd: Tychy

PostWysłany: Pon Sie 30, 2010 00:06     Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chciałem tylko napisać że bardzo możliwe że Radek miał rację. Obecnie przeżywam dość spore problemy z głosem. Możliwe że po prostu zakładałem za dużo nacisku na ściśnięte już struny, a to dlatego że moje arytenoidy odmawiaja mi obecnie posłuszeństwa. Wybieram się do foniatry jeżeli on mi powie że o to biega, to zwróce honor. Narazie jestem sparaliżowanym wokalistą.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gumi



Dołączył: 20 Lut 2010
Posty: 196
Skąd: Tychy

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 00:48     Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Głos wrócił do normy przed umówieniem się do foniatry także nie mam pewności. Ale napewno jest ziarno prawdy w Radkowym przekonaniu, ponieważ zauważyłem że po prostu nadużywam głośnościu curbingu.
Staram się to obacnie opanować.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum.easyvoice.pl Strona Główna -> Luźne rozmowy Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

wysąpienia publiczne



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
deoxGreen v1.2 // Theme created by Sopel