forum.easyvoice.pl :: Zobacz temat - Problem z głosem, czy z czymś innym...

EasyVoice

prosto o głosie



Problem z głosem, czy z czymś innym...

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum.easyvoice.pl Strona Główna -> PSYCHOLOGIA GŁOSU
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bandol31



Dołączył: 31 Gru 2006
Posty: 1

PostWysłany: Nie Gru 31, 2006 03:44     Temat postu: Problem z głosem, czy z czymś innym... Odpowiedz z cytatem

Potrzebuję porady specjalisty, w moich okolicach takowych raczej nie ma, więc to forum wydaje mi się najlepszą opcją.

Wyobraźcie sobie taką sytuację:

Takie rzeczy zdarzają się nam na każdym kroku. Normalny człowiek by z tego wyszedł cało, ale nie ja...

Tańczysz z nową partnerką [na ćwiczeniach]. Ta partnerka nie jest zbyt dobrą tancerką, więc przy nawet prostych układach musisz patrzeć się pod nogi, żeby uniknąć kolizji. W czym problem? W tym, że owa partnerka ma tak duży biust, że nic nie widzisz! [a musicie być blisko] No, niezręczna sytuacja, ona jest zawstydzona bo wydaje się jej, że wpatrujesz się w jej biust, a ty nie możesz zobaczyć, czy zaraz cię nie kopnie. Śmieszne? Zależy...

Jak z tego wyjść?

Pierwsza myśl - obrócić wszystko w żart, rozładować sytuacje jednocześnie wyjaśniając ją - genialne! Szybko układa ci się spontaniczne zdanie... i... stop... nic nie mówisz. Tańczycie boleśnie i rozchodzicie się. Czemu? Cofnijmy się o pare lat...

Gdy miałem jeszcze 13 lat wszystko wiodło się znakomicie. Życie społeczne i prywatne na 6, gites! I nagle... mutacja...

Ludzie przestali mnie rozumieć (nie, tu nie chodzi o dojrzewanie:P) po prostu gdy chciałem zażartować, brali to na serio, gdy chciałem być serio, brali to za żart... to doprowadziło do ogromnych komplikacji i do tej pory nie mogę sobie z tym poradzić - mutacja? Już dawno koniec, a problem pozostał...

Tak więc gdybym miał te 13 lat to cała sytuacja była by jak bułka z masłem! Ale nie, teraz nie ma tak łatwo. Gdybym nawet powiedział te same słowa, które mi się ułożyły "w głowie", zabrzmiały by one tak, jak bym chciał jej dojechać, jak bym chcial powiedzieć "no nie myślałaś chyba że się patrzyłem na twój żałosny biust?!"

Takie nieporozumienia doprowadziły do tego, że mówie jak kobieta (nie chodzi o głos, tylko o to, że wylewam z siebie wszystkie słowa tracąc równomierny oddech, jak najszybciej, kiedyś wypowiadałem się jak normalny facet - spokojnie, precyzyjnie i dobitnie), boję się mówić to, co myśle, bo wiem do czego to często prowadzi.




Może nie tylko modulacja głosu jest teraz głównym problemem, ale na pewno to ona zapoczątkowała lawinę nieporozumień i porażek. Nie potrafię się normalnie zachowywać, "na luzie" jestem tylko przy bardzo starych znajomych czy rodzinie, powiecie "bądź sobą" - nie, tutaj to nie wystarczy, "bycie sobą" właśnie doprowadziło do takiej sytuacji.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
chcespiewac18



Dołączył: 21 Lut 2007
Posty: 47
Skąd: z Prywatnej Krainy Sztuki

PostWysłany: Sob Lut 24, 2007 18:47     Temat postu: odpowiadam Odpowiedz z cytatem

Ej:))

Nie rozpaczaj tak.
Doskonale rozumiem Twoją sytuację.Widzisz,ale to ma podloze psychiczne.
To wszystko dzieje się w Twojej glowce.Po pierwsze-sprawa biustu-zapewne chcesz swojej partnerce powiedziec delikatnie,że on Ci przeszadza Laughing
Więc może po tancu,spokojnie z nią pogadaj,i powiedz któtko i zwięźle,że masz problem,i nie chcesz jej urazić,i tak dalej,i powiedz o tym biuście.

Po drugie,mutację już przeszedles,więc problem w tym,ze paplasz jak baba?A co to za problem.Wstydzisz sie tego?Mysle,ze kazdy jest jaki jest,a Ty jestes za to orginalny.Tylko Ty widzisz ten problem,poza toba,nikt nowy kogo poznajesz,nie zauwaza tego.Wiec sa rozne wyjscia:

1.Zapomnij o tym,ze masz jakis problem,wmow sobie ze cudownie mowisz,ze co to kogo obchodzi,jak mowisz,masz prawo do mowinia takiego a nie innego
2.Mozesz po prostu wszystko to co tu napisales,powiedziec osobie z ktora rozmawiasz,i przed ktora czujesz wstyd.Jesli ktos pozna Twoj problem,spojrzy na to z innej strony
3.Mozesz sie spytac kogos obcego,o tym co sadzi o "twojej damskiej wylewnosci i paplania" a moze ktos stwierdzi ze tylko ci sie to wydaje?
4.wiesz,nie powinnam tego mowic(wg psychologow tak nie mozna porownywac,ale...) pomysl gdybys mial gorszy problem?Gdybys mial do dzis mutacje albo damski glos?Wtedy byloby o wiele gorzej.Pogodz sie z tym,albo walcz z niesmialoscia.

Zacznij juz od dzis.

Zycze powodzenia.Mam nadzieje,ze jakos Ci doradzilam!!
_________________
"Dążąc do celu,dążę do siebie"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ukulele



Dołączył: 16 Sie 2006
Posty: 122

PostWysłany: Sob Lut 24, 2007 19:34     Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wicie jaki jest sposób na leczenie nieśmiałości....

Idziesz sobie ulicą - do każdego przechodnia mówisz "Dzień dobry" (ważne jest żeby nie zwracać uwagi na to czy to kobieta czy mężczyzna) najlepszym lekarstwem na nieśmaiłosć jest to że ktoś odpowie dzień dobry, ktoś się uśmiechnie - To trochę głupie ale znajduje zastosowanie w powszechnej psychologii.
W ten sam sposób leczy się jąkanie na tle nerwowym - zadaniem osoby chorej jest "zaczepianie" ludzi na ulicy i odrazu powiedzenie im o problemie -"jąkam sie i elementem mojej terapii jest rozmawianie z osobami nieznanymi mi"

Przeanalizuj to sobie
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ukulele



Dołączył: 16 Sie 2006
Posty: 122

PostWysłany: Sob Lut 24, 2007 19:43     Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a i cenną informacją jest to co wspomniała koleżanka - to jak siebie postrzegasz nieznaczy że tak samo postrzegają ciebie inni.

Miałem podobny problem - z nieśmiałością - ale pomógł mi Psycholog (jak najbardziej zachęcam do wizyty u takowego) musiałem sie z tego "wyleczyć" ze względu na zawód który chce wykonywać (lekarz nieśmiały - trochę niepasuje)
Pomogło coś nazwanego na tej stronie -PSYCHOCYBERNETYKĄ - to jak postrzegam siebie oznacza jaki jestem na codzień.
Więc jeżeli twierdzisz że masz kobiecy sposób wysławiania się niski głos itp. na pewno nie pomoże, zamiast tego stań przed lustrem i sobie powiedz że "fajnie wyglądasz", "jesteś wygadany i męski" Wink
Ja codziennie wstaje i sobie mówie, że jestem wspaniały (z jednej skrajności w drugą - narcyzm to choroba psychiczna;) Smile) ale to pomaga Wink
Jakbyś mnie teraz spotkał nie powiedziałbyś na pewno że mogłem być kiedyś "cichy" bo teraz jadaczka mi sie nie zamyka Wink

Pozdrawiam
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum.easyvoice.pl Strona Główna -> PSYCHOLOGIA GŁOSU Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

wysąpienia publiczne



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
deoxGreen v1.2 // Theme created by Sopel