| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Nachtkind
Dołączył: 01 Wrz 2008 Posty: 3
|
Wysłany: Pon Wrz 01, 2008 17:32 Temat postu: Czy kiedykolwiek inni wmawiali Wam że nie macie głosu/słuchu |
|
|
| Czy byliście może w takiej sytuacji, że np. rodzice wmawiali Wam od dzieciństwa, że nie macie słuchu/głosu? Jak radziliście sobie z tym? Ja mam na przykład z tym problem do dziś, blokuje się często przez to i łatwo mi ponownie uwierzyć w te słowa, mimo że wszystko naokoło wskazuje że jednak mam słuch i głos. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Janek
Dołączył: 14 Lip 2006 Posty: 327 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Wrz 01, 2008 23:12 Temat postu: |
|
|
Ja nie mialem tego problemu, ale się wypowiem. Samo to, iż wiesz że Twoi rodzice kladli Ci do głowy rożne bzdury(może czasem w dobrej wierze) już oznacza sukces. Twoi rodzice prawdopodobnie nie byli autorytetami jesli chodzi o nauke spiewu, co wiecej pewnie nie wiedzieli o spiewaniu NIC. Więc nie miej im za zle ich niewiedzy, zaloz ze dzialali w dobrej wierze(bo moze wg nich spiewanie to byla strata czasu), ale wiesz że sie mylili, tak jak kazdy czlowiek moze sie mylic.
To co teraz napisze zapamietaj do konca życia: żyjesz dla siebie, nie dla innych. Nie szukaj potwierdzenia na zewnątrz(u rodziców, innych ludzi, naookoło) tylko w sobie. To Ty sam/a dla siebie jestes centrum wszechświata i jeśli chcesz cos robić, to to robisz, a jak sie komuś nie podoba to wiadomo co mu w wiadomo co:) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hayle
Dołączył: 06 Kwi 2008 Posty: 129 Skąd: NYC
|
Wysłany: Nie Wrz 07, 2008 01:20 Temat postu: |
|
|
żyjesz dla siebie, nie dla innych.
To stwierdzenie mi sie podoba, chyba wydrukuje sobie je i powiesze nad luzkiem xD _________________ I'm still chasing my dreams... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
iustitia
Dołączył: 07 Cze 2008 Posty: 23 Skąd: Krk
|
Wysłany: Wto Wrz 16, 2008 00:17 Temat postu: |
|
|
W sumie mi rodzice też nieraz mówili, że fałszuję itd. Ale nie znają się za bardzo na muzyce mimo to muszę przyznać, że mój tata całkiem fajnie śpiewa
W każdym bądź razie ważne jest to co się czuje w środku. Wiele można poprawić i wielu rzeczy się nauczyć. Słyszałaś / eś o Anji Orthodox z zespołu Closterkeller? W każdym bądź razie miała lat kilkanaście i zaczynała śpiewać. Zaśpiewała coś koleżance, jakieś ówczesne hiciory Perfektu czy czegośtam. Kumpela stwierdziła, żeby dała sobie spokój, bo to jest nie dla niej. Dziś ma grupę fanów, kilkanaście płyt za sobą, lata grania, koncertowania. No i całkiem nieźle śpiewa  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
peewe
Dołączył: 16 Lis 2009 Posty: 137 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Nie Lut 21, 2010 11:52 Temat postu: |
|
|
Kurcze dobry temat............zazdroszcze Jankowi takiego podejscia do sprawy
W moim domu muzyka byla zakazana : zero spiewu, grania, ani slowa o szkole muzycznej "bo z tego nie ma chleba". Teraz gdy przychodzi mi spiewac przed ludzmi mam wrazenie ze popelniam kurcze jakies przestepstwo  _________________ Nie wierzę w talent, lecz silną wolę i determinację w dążeniu do celu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arahnofobia
Dołączył: 22 Wrz 2009 Posty: 466 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Lut 21, 2010 13:08 Temat postu: |
|
|
| Nachtkind rozwiązanie takiej sprawy jest proste. Wrzucasz na nasze wokalne forum easyvoice nagranie, na którym w swojej opinii najlepiej śpiewasz. Piszesz ile czasu zajmujesz się śpiewem i wtedy dostajesz fachową, bez ogródek, opinię, czyś dobry czy zły. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group deoxGreen v1.2 // Theme created by Sopel
|