| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
SmoQ
Dołączył: 08 Gru 2007 Posty: 53
|
Wysłany: Wto Maj 06, 2008 20:15 Temat postu: Woda wysusza, a nie nawilża? |
|
|
| Czy to możliwe, żeby woda wysuszała gardło? Od kilku miesiecy pije jedynie wodę, ewentualnie soki "domowej roboty". Czasem już kilka minut po wypiciu wody, czuję, że moje gardło jest suche i znowu muszę się napić ;/ Początkowo dodawałam do niej trochę cukru, jakiegoś soku itp., zeby dłużej zatrzymać ją w organizmie, ale to nic nie pomogło. Nie wiem o co chodzi... Wcześniej dużo śpiewałam, praktycznie codziennie - było OK - teraz tylko kilka razy w tygodniu, więc chyba nie jest to wina jakichś złych "śpiewaczych nawyków". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Janek
Dołączył: 14 Lip 2006 Posty: 327 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob Maj 10, 2008 02:30 Temat postu: |
|
|
| Może to nie sprawa wody, tylko suchego powietrza, które masz w pokoju. Masz higrometr? Mnie się bardzo przydaje, bo wiem kiedy muszę włączyć nawilżacz:) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pollaks
Dołączył: 01 Lut 2007 Posty: 25 Skąd: Inowrocław
|
Wysłany: Pią Cze 06, 2008 21:03 Temat postu: |
|
|
| mi też sie wydaje że woda wysusza... Ale myśle że to dlatego ze masz cienką warstwe śluzówki a woda ją spłukuje zamiast nawilżać, tak przynajmniej jest w moim przypadku ale u mnie to praktycznie nieżyt:/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
acaria

Dołączył: 30 Wrz 2007 Posty: 1149 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
hayle
Dołączył: 06 Kwi 2008 Posty: 129 Skąd: NYC
|
Wysłany: Pią Cze 06, 2008 22:13 Temat postu: |
|
|
Mi kiedys lekaz powiedzial ze woda wysusza.
Pewnie dlatego ze woda jest naturalnym rozpuszczalnikiem, a chodzi o to ze śluz produkowany przez śluzówke ma większa lepkość niż woda oraz jest gęstszy, dlatego woda go rozpuszcza. Ale jak na śluzówce nie ma śluzu to woda troszke pomoże, ją nawilżyć.
Fajny patent (ale nie mój) na nawilżenie śluzówki to siemie lniane.
Tylko nie pijcie jak ja za pierwszym razem - wszystkiego na raz Tylko tak po łyczku. Prawie ze bez smaku, ale konsystencja ochydna (podobna do kisielu), ale działa. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Poniu
Dołączył: 07 Cze 2008 Posty: 1
|
Wysłany: Sob Cze 07, 2008 23:39 Temat postu: |
|
|
Myślę że problem jest w nawilżeniu pomieszczenia ale może być też inny powód.
Zależy jaką wodę pijesz. Woda z kranu nawet przegotowana zawiera bardzo dużo elektrolitów, głównie żelaza i to ono bardzo często źle wpływa na błony śluzowe. Oczywiście same elektrolity są w odpowiednich proporcjach konieczne do funkcjonowania organizmu. Dlatego nie myśl żeby pić wodę destylowaną! Wystarczą bodajże tylko 2 litry w pełni wydestylowanej wody żeby umrzeć. (Woda destylowana zabiera elektrolity z organizmu)
Co do żelaza. Zrób sobie eksperyment i myj ręce (bez mydła) co kilka chwil przez godzinę. Będziesz miał uczucie suchej chropowatej skóry. To przez żelazo. Podobnie może być z twoim gardłem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SmoQ
Dołączył: 08 Gru 2007 Posty: 53
|
Wysłany: Nie Cze 08, 2008 12:54 Temat postu: |
|
|
Właściwie to nawet na basenie odczuwam suchosć w gardle XD A wodę piję jakąś zwykłą mineralną albo źródlaną (podobno czumś sie różnią). Moze wykorzystam sposób Hayle'a. A jak nie to pójdę do lekarza, może coś mi sie popsuło
Dziękuję wszystkim za odp.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aneyah

Dołączył: 10 Sie 2006 Posty: 25
|
Wysłany: Nie Cze 08, 2008 23:32 Temat postu: |
|
|
Tak, różnią się. Woda mineralna zawiera w sobie ważne minerały w odpowiednich proporcjach, natomiast źródlana jest po prostu zwykłą wodą ze źródła  |
|
| Powrót do góry |
|
 |