forum.easyvoice.pl :: Zobacz temat - Mity i Przesądy Wokalne :D

EasyVoice

prosto o głosie



Mity i Przesądy Wokalne :D

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum.easyvoice.pl Strona Główna -> Luźne rozmowy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gumi



Dołączył: 20 Lut 2010
Posty: 199
Skąd: Tychy

PostWysłany: Czw Lis 03, 2011 02:20     Temat postu: Mity i Przesądy Wokalne :D Odpowiedz z cytatem

Hej Very Happy

Natchnięty postem który wczoraj przeczytałem, wpadłem na pomysł założenia takiego tematu.

No więc wszyscy wiemy (a jak nie wiecie jeszcze to wiedzcie (że coś się dzieje(Razz))) że nauczanie emisji ma piękną i rozbudowaną historie mitów i domniemań (często nawet ładnie i poetycznie brzmiących), które w założeniu mają być rozwiązaniami problemów wokalnych, podczas gdy faktycznie są zbiorem antynaukowych, nie sprawdzalnych i nieskutecznych pierdół wymyślanych często na poczekaniu przez „nauczyciela” wokalu, na podstawie jego fantazji albo tego co uważa za doświadczenie (często będące po prostu mylnym wyciąganiem wniosków, tak jak pewien hazardzista może wyciągnąć wniosek że zawsze gdy nosi czerwone skarpety wygrywa na maszynach).

Osobiście znajduje takie mity rozrywkowymi myśląc nad ich głupotą, ale również pomyślałem że będą dobrą formą wytłumaczenia komuś kto tu wejdzie że „nie! To nie jest ta droga.”

Zachęcam do wrzucania mitów z którymi wy się spotkaliście, w przypadków wątpliwości czy rzeczywiście jest to mit, przedyskutujemy sprawę.

Oto kilka rarytasów na które osobiście się natknąłem podczas mojej kariery człowieka który chce kiedyś umieć śpiewać:

1. Trudno tym nie zacząć Very Happy. Katarzyna Idzikowska opowiadała kiedyś że pewien szanowany nauczyciel śpiewu wykładał (zdaje się na wyższej uczelni muzycznej) że struny głosowe pracują w drugą stronę w śpiewie klasycznym niż w rozrywkowym.

2. Mit tutaj się znajdujący, w kontekście obniżenia barwy głosu:

Gdzieś słyszałem że można taki efekt osiągnąć poprzez przystawianie ręki do ust i mówienie w taki sposób, żeby wydychać jak najwięcej powietrza.

Kto wie jaką funkcje ma pełnić ta ręka (!?!), a kiedy próbuje sobie wyobrazić człowieka „wydychającego jak najwięcej powietrza” podczas mowy, to natrafiam na obraz człowieka który właśnie skończył długi bieg a jednak chce się porozumieć, lub człowieka który mówi w neutralu z powietrzem wierząc że teraz mówi niżej.



3. A teraz mały zestaw bullshitu sprowadzonego na mnie przez kobietę uczącą w dwóch szkołach muzycznych 1 i 2giego stopnia, robiącą warsztaty jak polska szeroka i długa, obecnie mającej regularne warsztaty w jednym z miast polski, i prowadzącej chór gospel którego jestem częścią.

-Od początku promowany był w moim chórze oddech przeponowy brzuszny, który udowodniono że nie jest ani najwygodniejszy ani najwydajniejszy, ani łatwy do supportowania.

-Do dziś i od kiedy pamiętam stosowana jest w moim chórze praktyka „impulsów przeponowych”.
Polega to na tym że stajemy w kółku i wydychamy mocno powietrze w szybkich miarowych ruchach na spółgłosce „s”, wbijając „do środka” przy tym cześć brzucha powyżej pępka, co ma wzmacniać nasz mięsień przepony.

Spowodowało to że bardzo wiele zapytanych przeze mnie o to dziewczyn z chóru jest przekonanych że rola przepony w śpiewie, to wyrzucanie z siebie jak największej ilości powietrza, i rzeczywiście jest to, to co próbują one podczas śpiewu zrobić

-Te właśnie „impulsy przeponowe” są uważane przez naszego mentora z wielką pomoc przy staccato. (!?!!?@?#@!()*&^%$!) I wymaga ona tego od nas przy takich właśnie partiach śpiewu.
A ma to jedynie takie efekty że ci którzy biorą sobie to do serca brzmią jakby śpiewali w podskakującym autobusie.

- Zdaje mi się choć nie jestem pewien bo było to w bardzo początkowych fazach mojej współpracy z nią, że powiedziała kiedyś że odchylanie głowy do tyłu może mieć jakieś pozytywne działa nie na jakość „miksu”.

-Ćwiczenia wokalne które są przez nią podsuwane często są ewidentnie i bez próbowania ukrycia tego, wymyślane przez nią na poczekaniu. Fizycznie wymyśla sobie jakieś słowa które potem karze nam śpiewać na skalach.
Wiele dziewczyn (mówie o nich „dziewczyn”, nie dlatego że są to stworzenia mniej kumate, tylko dlatego że mój chór z znakomitej większości składa się po prostu z dziewczyn Very Happy) z chóru przez to myśli, że jakość śpiewu jest wprost proporcjonalna do liczby wykonanych powtórzeń takich ćwiczeń jak np. „baba ci koguta niesie, baba ci koguta niesie, baba ci koguta niesie tu”. Tak jakby było to związane z mięśniami które stają się coraz silniejsze i silniejsze aż w końcu okazuje się że jesteś Whitney Houston.

4. W ramach rozmów na tym forum pojawiła się historia człowieka któremu nauczycielka powiedziała że bardzo trudno mu będzie (jeżeli kiedykolwiek stanie się to możliwe) przechodzić między rejestrami, BO JEST WYSOKI!

Nie muszę chyba tłumaczyć na jak wielu poziomach jest to idiotyczne.

5. W piątce coś po prostu przerażająco głupiego.
W jednym ze swoich programów Seth Riggs mówi o śpiewaniu że jest to „smacking up against the vocal chords”, czyli w gruncie rzeczy mówi: i tak robisz sobie krzywdę, ważne jest żeby robić jej jak najmniej. No cóż, w CVI udowodniono że można się wydzierać w Overdrive cały dzień jeżeli nie wyczerpie to twoich sił i nie wyprowadzi cię ze skupienia.
Ale Seth nie był najgorszy. Tutaj szczególny rodzaj idiotyzmu.

http://www.youtube.com/watch?v=0fgzP4uHZiE

ten człowiek uważa że screaming to zadawanie sobie krzywdy, i jeszcze ma czelność mówić że może ci to wytłumaczyć.
Kiedy usłyszałem jego magiczną radę żeby jeść 2 czy tam 1 gram białka na 1 kg swojej wagi (nie wiem czy 1 czy 2 niechce mi się tego 2gi raz oglądać, tylko bym się irytował niepotrzebnie) które polecił mu BRETT MANNING, pomyślałem że nie chce już mieszkać na tej planecie.
Idiota zasilany przez idiotę.

6. Mam jeszcze kilka fajnych mitów w zanadrzu ale jest pierwsza w nocy więc wywalę wam armatę a później dokończę.

Hubbie jeżeli wiesz gdzie to jest, proszę daj linka, bo będę się opierał teraz wyłącznie na pamięci.

Sytuacja dotyczyła śpiewaka (Hubbiego) chodzącego na lekcje wokalne do jakiejś kobiety.
W sytuacji problemów z jakiś aspektem piosenki, Hubbie powiedział coś w rodzaju.
„No tak, w tym miejscu mam problem z przejściem w rejestr mieszany, z rejestru piersiowego” (lub coś innego w tym guście, w terminologii SLS).

Odpowiedz nauczyciela brzmiałaaaaaa….
















„Ale ty kombinujesz…”

Nie wiem jak dla was ale dla mnie to szczytowy okaz ignorancji, kobiety która w założeniu ma być guru w jakiejś dziedzinie a nie ma zielonego pojęcia nawet o technikach ogólnie dostępnych przy malusieńkim wysiłku.

Ale to nie wszystko, nie tylko nie wie, ale też nie chce żeby jej uczeń wiedział lepiej bo samej jej się nie chce dupska ruszyć żeby wiedzieć cokolwiek na temat JEJ WŁASNIEJ profesji.

Dla mnie jest to obrzydliwe i głupie.

I tym pozytywnym akcentem kończę 1szy wywód Very Happy
Pozdrawiam Łukasz.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ozzy



Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 103
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Pią Lis 11, 2011 15:45     Temat postu: Odpowiedz z cytatem


Cytat:
- Zdaje mi się choć nie jestem pewien bo było to w bardzo początkowych fazach mojej współpracy z nią, że powiedziała kiedyś że odchylanie głowy do tyłu może mieć jakieś pozytywne działa nie na jakość „miksu”.


To akurat nie jest mit, tylko Anchoring. W Estill o tym czytałem. Odchylanie do tyłu głowy pomaga w Neutralu i Curbingu, a do przodu w Edge i Overdrive'ie.
Nie, nie wiem jak to działa, ale skoro piszą to naukowcy, to podstawy jakieś to ma. CVT natomiast twierdzi, że może to wywołać niepotrzebne spięcia. Przynajmniej tak wynikało z dyskusji na ich forum.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Dking



Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 379
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Lis 18, 2011 12:29     Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z punktu widzenia medycznego to odchylenie głowy do tyłu otwiera gardło. (Patrz pierwsza pomoc - język).
_________________
Udaję, że myślę.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum.easyvoice.pl Strona Główna -> Luźne rozmowy Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

wysąpienia publiczne



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
deoxGreen v1.2 // Theme created by Sopel