forum.easyvoice.pl :: Zobacz temat - Krytyka..

EasyVoice

prosto o głosie



Krytyka..
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum.easyvoice.pl Strona Główna -> PSYCHOLOGIA GŁOSU
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fioletowy_motyl



Dołączył: 11 Lut 2011
Posty: 9

PostWysłany: Pią Lut 11, 2011 02:18     Temat postu: Krytyka.. Odpowiedz z cytatem

Od niepamiętnych czasów kochałam śpiewać. W gimnazjum nie miałam jeszcze zielonego pojęcia o glosie, ale miałam słuch muzyczny i występowałam w chórku. Pojechałam tez na Ogólnopolski konkurs - nie był to konkurs o mega dużym poziomie, ale zawsze jakieś doświadczenie na większą skalę - pomimo wielkiej tremy przeszłam do glównego etapu.
Jednak nie byłam osobą lubianą w klasie. Kiedy dzieciaki dowiedziały się o mojej pasji zaczęły się ze mnie wyśmiewać. Dostałam nieprzyjemne przezwisko, koleżanka potrafiła mi powiedzieć że czasem fałszuje co było nieprawdą. Praktycznie połowa kpin odnosiła się do mnie i muzyki.
W Liceum poszłam do klasy muzycznej. Moim problemem stała się bariera psychiczna <tak to fachowo okresliła profesjonalistka > . Kiedy śpiewam cała się trzęse, mam zduszony glos, kluchę w gardle. Przez to cały czas stałam w cieniu i przyznam że bylo mi z tym źle. Popełniałam błędy, ale ogólnie śpiewałam dość dobrze - kolezanki z liceum chwaliły mój głos. Jednak moja pani od muzyki potrafiła dac solidną krytyke więc kiedy śpiewałam solo piosenkę Edyty Górniak "Kolorowy wiatr" byłam w fatalnym stanie psychicznym. Ona od razu to zauważyła ale nie dała mi reprymendy. Poleciła mi włąsnie easy voice i ćwiczenia relaksacyjne. Co do błędów to powiedziała, ze poza lekką dysfunkcją w układaniu ust niczego nie zauważyła, dodała że potrafię śpiewać. Poczułam się lepiej - nie spisała mnie na straty, ale tez gorzej kiedy powiedziała, ze z takiej bariery wychodzi się ok 4 lat. Chyba chciała mnie dowartościować, ale myślę, ze była szczera - szczerośc jest jej główną domena kiedy nas ocenia.
Mam 19 lat i czuję że spaliłam się na starcie, jestem już taka stara, studiuje i nie mam gdzie śpiewać, z drugiej strony wciąż się boję, chcę, ale się ograniczam, cos mnie ogranicza. Chyba wtedy w gimnazjum tez miałam taką treme przed śpiewaniem, bo ludzie zawsze mnie oceniali pod każdym względem - niestety bardzo negatywnie i niesprawiedliwie, chodzi mi tu o równieśników. Zamierzam zapisac się do chóru akademickiego, na pewno sprawi mi to ogromną radość i nie bede się stresować bo w grupie raźniej, ale i tak czuję się zmarnowana.
Teraz myślę sobie, ze powinnam trzymac język za zębami i nie mówić o tym, ze kocham śpiewać i interesuje mnie poezja śpiewana. Zaraz sobie wyobrażam że ten ktoś mnie ocenia, że myśli, że tak naprawde nie umiem śpiewać. Miałam tez kilka takich sytuacji, ze ludzie prosili mnie żebym zaspiewała coś w większym gronie np. na ognisku. Nigdy nie chciałam śpiewac w takich okolicznościach, ponieważ nie były sprzyjające, wiecie ognisko, piwo, ludzie a ja wyskocze z poezją śpiewaną. Kiedyś pusciłam nagranie mojego głosu w telefonie to kolezanka nie chciała uwierzyć ze to ja więc zaczęłam śpiewac razem z nagraniem . Zrobiła wielkie oczy i zapytała czy chodze do szkoły muzycznej. Wtedy zaśpiewałam akurat mały kawałek skocznej, wesołej piosenki więc raczej nie wypadłam żle. Największy problem mam z piosenkami spokojnymi, wolnymi, romantycznymi. Wtedy wszystko po mnie widać i nie moge nadrobić strachu wesołą miną. A nie ukrywam, ze uwielbiam spokojne piosenki. Ale ogólnie nigdy nie lubie spiewać zeby znajomi mogli mnie "sprawdzić" . I w sumie nawet nie wiem co wtedy powiedzieć, bo jak zaśpiewam źle, a jak odmówię to też źle, bo wtedy pomyslą, że nie chcę, bo nie potrafię tylko się chwalę.
A Wy co o tym myślicie ? Wiem troche bezsensowny temat, ale mimo to czekam na komentarze, opinie i rady muzycznych psychologów Smile


Ostatnio zmieniony przez fioletowy_motyl dnia Pią Lut 11, 2011 02:30 , w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
fioletowy_motyl



Dołączył: 11 Lut 2011
Posty: 9

PostWysłany: Pią Lut 11, 2011 02:27     Temat postu: Re: Krytyka.. Odpowiedz z cytatem

Czasem tak sobie myśle, ze to niesprawiedliwe, ze do śpiewania potrzebna jest pewność siebie. ktoś inny może miec odmienna pasję, np malarstwo a robić to świetnie i pokazywac się ludziom pomimo, ze jest nieśmiały. Ale cóż.. pasji się nie wybiera. To tkwi w człowieku. Ja kocham śpiewać i pomimo wszystkich upadków nikt i nic nie wybije mi tego z glowy. No chyba, że jakiś profesjonalista stwierdzi, ze fałszuję Very Happy
Mam nadzieję, że ktoś rzuci okiem na moje wywody Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kkkkkk



Dołączył: 21 Lis 2008
Posty: 186
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią Lut 11, 2011 02:43     Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Teoria twojej nauczycielki, jakoby walka z psychiczną blokadą trwała średnio 4 lata - jest najprawdopodobniej z tyłka wyjęta.

Medytacja, relaksacja, autosugestia, afirmacje - oto słowa-klucze, którymi powinnaś się zainteresować. No i poza tym po prostu śpiewaj przy innych jak najczęściej - blokada w końcu skruszeje. Kropla drąży skałę - tak twierdzą zwolennicy terapii behawioralnej.

Aha, wrzuć jakiś zaśpiew do odpowiedniego działu. Rozruszasz forum, a i dowiesz się, czy naprawdę jesteś dobra w te klocki.
_________________
Jestem ignorantem, nie sugeruj się za bardzo moją opinią.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hubbie92



Dołączył: 05 Sty 2009
Posty: 1457

PostWysłany: Pią Lut 11, 2011 10:28     Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiesz co, Twoje podejście jest trochę dziwne. Nie da się tak śpiewać, żeby każdy Cię kochał i nikt nie powiedział na ten temat złego słowa. Możesz rozwijać pasje wokalne na dwa sposoby: śpiewasz w domu sama dla siebie i czerpiesz z tego przyjemność i nikt Cię nie ocenia albo występujesz przed publicznością i prezentujesz swoje umiejętności wokalne. Zawód artysty czy wokalisty to zawód, który wiąże się z masą krytyki, kontaktu z ludźmi i setkami widzów. Każda profesja ma swoje wady i zalety. Jak to w jednym z filmów ktoś kiedyś powiedział: zadaj sobie jedno zajebiście ważne pytanie - co chcę w życiu robić? I po prostu: Rób to. Olej to czy Twojej koleżance się spodoba czy nie, co ona Cię zbawi? Może jej się nie podobać. Wychodzę na scenę, śpiewam tak jak umiem, robię swoje, schodzę ze sceny i mam w dupie. Bardzo proste, nie ma, że będę przeżywał całe życie czy by się spodobało komuś znajomemu czy nie. Zawsze część ludzi odbierze występ pozytywnie a inna część negatywnie a znowu trzecia część po prostu będzie miała gdzieś. Ty uważasz, że jak artyści chociażby w Polsce występują to co? Nigdy się nie spotkali, że ktoś w nich rzucił czymś czy ich zwyzywał? Oczywiście, że masę razy. Sam niegdyś występowałem na jednej imprezie, zacząłem śpiewać i jakiś nietrzeźwy idiota coś pyskował przed sceną - co zrobiłem? Olałem chama i śpiewałem dalej i ogólnie występ się podobał. Ja mam tak, że jak nagrywam w domu to walę boki i śpiewam dosyć nieczysto, jak śpiewam przed 2-3 osobami to podobnie. Jak wychodzę na scenę gdzie mnie ocenia z 200-800 a nawet więcej narodu to śpiewam dużo lepiej, jednak wiem, że do jednych trafi do drugich nie. To nie jest nawet w 100% kwestia wokalu. Czy sama jak słuchasz piosenek to patrzysz tylko jak ktoś śpiewa czy też co śpiewa? Zobacz prosty przykład - masę ludzi nie lubi Feela i Kupichy (w tym ja) no i nie podobają mi się jego występy mimo, że dobrze śpiewa... Wszystko to kwestia gustu. Ty pracujesz nad głosem i robisz swoje i z czasem zaczynasz sobie uświadamiać, że ilu ludzi tyle ocen. Chcesz śpiewać to śpiewaj i rób swoje i olej czy się podoba czy nie. Zrób co możesz, żeby się podobało i nie wymagaj uwielbienia od świata. No a jak wymagasz, żeby Cię 100% populacji kochało to albo zmień profesję albo załamuj się dalej Wink Głowa do góry.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Patrycjaaricia



Dołączył: 09 Lut 2009
Posty: 1228

PostWysłany: Pią Lut 11, 2011 11:35     Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie jestes sama ze swoimi odczuciami. Tak bojacych sie spiewac osob jest masa. Naleze do tej grupy rowniez ja.
Jesli kochasz spiewac to zrobisz wszystko zeby moc to robic.
Wiec pomoc Ci moze:
1. ksiazka Anety Łastik "poznaj swój głos"
2. technika Aleksandra
3. NLP
4. ustawieniach Hellingera
5. medytacja
6. harfistka Anna Faber - organizuje warsztaty walki z tremą

Nie pamietam tez nazwiska jednego goscia ktory organizuje warszaty ktore pomagaja osiagac pewnosc siebie.
Probuj wszystkiego. Moze trafisz na cos co Ci pomoze.
Sama tez probowalam juz kilku rzeczy i zrobilam postepy.
Najbardziej pomaga mi mysl ze kocham spiewac, nie wyobrazam sobie zycia bez tego i nie chce zalowac w przyszlosci ze nie robilam tego na czym tak bardzo mi zalezalo bo sie balam. Zycie jest jedno. Nie mozna go zmarnowac Smile
_________________
A moje sny jak ptaków klucz, lecą posłusznie do celu...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
last_child



Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 149

PostWysłany: Sob Lut 12, 2011 01:28     Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja uważam że to trochę pieprzenie.

Mówisz że kochasz śpiewać - no to śpiewaj!

Masz 19 lat - dla człowieka to mniej więcej końcówka najburzliwszych lat życia kiedy jest się dorosłym a jeszcze się tego nie ogarnia.

Wyluzuj i nie przejmuj się ludźmi - ostatecznie - nie masz za tydzień wyjść na scene solo i zaśpiewać przez tysiącem ludzi - więc nie masz problemu śpiewania przed publiką.

Ja też bylem nieśmiały i się stresowałem przed każdym występem, nie chciałem na żadnym ognisku, imprezie, spotkaniu nic śpiewać i w ogóle mówić o tym ze śpiewam - teraz samo mi przeszło - nie zastanawiam się nad takimi pierdołami - lubię to co robię - dlatego to robię, świata tym nie zbawię i nie dogodzę wszystkim, ale zupełnie mnie to nie obchodzi. To że komuś się nie podoba nie znaczy, że nie umiesz - tylko może mieć inny gust - a w naszym kraju również opinie negatywne usłyszysz od 'zawistnych polaczków' którzy siedzą w domu nic nie robią, ale uważają się za alfe i omegę w każdej dziedzinie i są pierwsi do krytykowania.

śpiewaj, nie gadaj i nie zastanawiaj się, myślenie zostaw na kiedy indziej ;]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
fioletowy_motyl



Dołączył: 11 Lut 2011
Posty: 9

PostWysłany: Sob Lut 12, 2011 01:42     Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziękuję za tak szczegółowe rady Smile

Wierzę, że dam radę. Będę się starała przełamac barierę
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
last_child



Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 149

PostWysłany: Sob Lut 12, 2011 01:49     Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nie staraj sie Smile po prostu to zrób :p
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum.easyvoice.pl Strona Główna -> PSYCHOLOGIA GŁOSU Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

wysąpienia publiczne



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
deoxGreen v1.2 // Theme created by Sopel