| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Gumi
Dołączył: 20 Lut 2010 Posty: 199 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Nie Sie 15, 2010 23:35 Temat postu: Radek tu zapraszam :D:D |
|
|
Przecież jak by nie było różnych miksów to w ogóle były by żałosne możliwości co do dynamiki i rozwijania tematu w piosenkach.
Sprawdź 7 płytę mastering mix |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Radek
Dołączył: 28 Kwi 2007 Posty: 268
|
Wysłany: Pon Sie 16, 2010 00:28 Temat postu: |
|
|
Sprawdziłem całą płytę 7 i nie znalazłem żadnego przykładu, który pasuje do tego co słyszałem w 1:01?
Dawaj kolejne, nawet zwykłe ćwiczenia takie jak w CD7 żebym usłyszał jak to robisz w górnych partiach:) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
devaitis
Dołączył: 23 Lis 2007 Posty: 1091
|
Wysłany: Pon Sie 16, 2010 09:31 Temat postu: |
|
|
BARDZO CIEKAWA DYSKUSJA
Ogólnie dyskusje o mix-ie są wyjątkowo budujące.
Mój mixik jest dość słaby, raczej głowowy, ale ciężko pracuję nad jego poprawnym obsadzeniem.
Wykon dość dawny, aczkolwiek słychać z czym jest u mnie problem.
http://w782.wrzuta.pl/audio/4d7WMkKN2hr/let_s_stay_together |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Patrycjaaricia

Dołączył: 09 Lut 2009 Posty: 1228
|
Wysłany: Pon Sie 16, 2010 10:53 Temat postu: |
|
|
Devaitis napisze Ci jak ja sobie poradzilam ze skonczeniem spiewania tylko w jednym modzie (czyli tylko glowowo jak wolisz). Jak bedziesz chcial to skorzystasz jesli moje rady Ci sie do czegos przydadza.
Spiewaniem rzadza te same prawa co mowieniem tylko na naszym trakcje glosowym nie moze byc zadnych napiec, bo to one przeszkadzaja nam w spiewaniu.
I tak kiedy rozmawiasz przykladowo w normalnej glosnosci poziom energi ktory wkladasz w mowienie jest bardzo niski, ale kiedy chcesz cos powiedziec glosniej do osby ktora jest dalej musisz juz dac wiecej energi. Tak samo jest z Twoim mixem. Nie bede tu mowic jak to zrobic, ze hold i tak dalej... Poprostu sprobuj dac wiecej energii tak jak kiedy mowisz glosniej.
Bo zasadniczo kiedy dasz wiecej energi to caly mechanizm powinien zadzialac sam.
Bo to jest dla mnie troche tak jak ktos idzie a biegnie. Ty jestes w pozycji idacej a chcesz zaczac biec truchtem. I probujesz za pomoca cwiczen sls zaczac biec truchtem. Tego normalnie nie trzeba nikomu tlumaczyc jak biec truchtem a jak sprintem. Ale ze wiekszosc wokalistow ma mase napiec to spiew wydaje sie masakycznie trudny. Bo przy zapodaniu wiekszej dawki energi napiecia powoduja ze dzieja sie rozne rzeczy z glosem chociaz w mowie on funkcojonuje bez wiekszych problemow. Wedlug mnie glowna przyczyna tych napiec to wlasnie rozne bloki i problemy natury psychologicznej.
Generalnie spiewanie glowowe mixowe czy piersiowe to rozne poziomy energi ktora przekazujesz glosem i wkladasz w swok glos kiedy spiewasz. _________________ A moje sny jak ptaków klucz, lecą posłusznie do celu... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gumi
Dołączył: 20 Lut 2010 Posty: 199 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Pon Sie 16, 2010 17:49 Temat postu: |
|
|
http://w434.wrzuta.pl/audio/85T60epCed7/dowod
Oto dowód na to że to niebył chest, który wczoraj obiecałem że wyśle.
Mam na dzieje że cię przekonuje. A jak cie nie przekonuje to sprawdz dokładniej SLS bo to są FAKTY.
No i jest jeszcze coś co nazwał bym 3cim domniemanym dowodem. Otóż gdy śpiewałem w przeszłości niepoprawną techniką, flegma nie zbierała mi się na strunach. To dlatego że pull chest voice’u polega na tym że ruszają się struny głosowe na całej długości tylko że w nienaturalnie przyśpieszonym tempie, co szybko wydmuchuje flegme w góre. Natomiast mix zbliża do siebie struny i tworzy mniejszy otwór, myślę że właśnie dlatego, na tych zawziętych strunach zbiera mi się flegma.
Brett nie wspomina o przypadkach takich jak ja, niewiem może mam jakąś dolegliwość albo raka strun głosowych.
Ale wiem czego niemam.
NIEMAM ZŁEJ TECHNIKI.(no i talentu też niemam ) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gilbert

Dołączył: 19 Wrz 2006 Posty: 597
|
Wysłany: Pon Sie 16, 2010 18:59 Temat postu: |
|
|
Pozwolę się wtrącić.
(zaznaczam moją nie fachowość-spekuluje z doświadczenia)
Gumi. Po brzmieniu wnioskuję (ale i potwierdza flegma) o tym, że Twój mix w tej górce nie jest osadzony.
To znaczy - nie nazwał bym tego już Chestem bo struny przyjmują inną akcję, ale kszta prawdy w tym co Radek mówił jest (jeżeli posługujemy się już nomenklat. SLS)
Krótko - nie śpiewasz na maskę. Miks jest "uduszony" (nawet head też)
Zdaje mi się, że wiem cop gadam bo te brzmienie jest mi znajome- kupe czasu tak śpiewałem
Jeszcze deko powietrza byś dosadził i miałbyś efekt takiej "flażoletowej" chrypki. _________________ http://www.youtube.com/user/videosfromCVI
Jestem amatorem. Moje wypowiedzi to insynuacje na własnych doświadczeniach! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Radek
Dołączył: 28 Kwi 2007 Posty: 268
|
Wysłany: Pon Sie 16, 2010 18:59 Temat postu: |
|
|
Gumi, w tym przykładzie jest w porządku:)
Nie wiem dlaczego wcześniejszy song dawał wrażenie ścisku w wysokich partiach...poprostu tak to odebrałem.
0:32 - bardzo ładnie:) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gilbert

Dołączył: 19 Wrz 2006 Posty: 597
|
Wysłany: Pon Sie 16, 2010 19:47 Temat postu: |
|
|
ładnie ale nie zdrowo.
W okolicach 0:40 , gdy wychodzi w head wyraźnie słychać presurę.
Gumi, zadaj sobię pytanie - "Czy aby na pewno dobrze się z tym czuję?"
| Cytat: |
No i jest jeszcze coś co nazwał bym 3cim domniemanym dowodem. Otóż gdy śpiewałem w przeszłości niepoprawną techniką, flegma nie zbierała mi się na strunach. To dlatego że pull chest voice’u polega na tym że ruszają się struny głosowe na całej długości tylko że w nienaturalnie przyśpieszonym tempie, co szybko wydmuchuje flegme w góre. Natomiast mix zbliża do siebie struny i tworzy mniejszy otwór, myślę że właśnie dlatego, na tych zawziętych strunach zbiera mi się flegma.
Brett nie wspomina o przypadkach takich jak ja, niewiem może mam jakąś dolegliwość albo raka strun głosowych.
Ale wiem czego niemam. |
Ta cała teoria jest właśnie zaprzeczeniem tego dowodu _________________ http://www.youtube.com/user/videosfromCVI
Jestem amatorem. Moje wypowiedzi to insynuacje na własnych doświadczeniach! |
|
| Powrót do góry |
|
 |