| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Freya

Dołączył: 02 Lut 2010 Posty: 38 Skąd: sa
|
Wysłany: Nie Kwi 18, 2010 18:51 Temat postu: Chrypka |
|
|
Zawsze przed generalnym spiewaniem rozgrzewka 20-30 minut potem przeważnie 1h śpiewania. Przedwczoraj śpiewałam 2h bez przerwy...nie czułam dyskomfortu i zmęczenia głosu, ale niestety następngo dnia pojawiła się chrypka i ogranczone możliwości wokalne...załamywanie się głosu, stał się słabszy i tego typu następstwa, które nadal się utrzymują. Śpiewam codziennie od 3ch m-cy , ale zdarza się np. dzień przerwy Dodam ,ze piję dużo yerby (słyszałam ,ze ma właściwości wysuszające), struny też wysusza ? Jak się odniesiecie do mojego problemu? _________________ sa |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hubbie92
Dołączył: 05 Sty 2009 Posty: 1457
|
Wysłany: Nie Kwi 18, 2010 21:18 Temat postu: |
|
|
| Po prostu jesteś prześpiewana. To naturalny stan chociaż nie wiem jak dobrze byś sobie radziła technicznie. Zobacz sobie wielu wokalistów jak śpiewają czy dobrze czy źle to w wywiadach zawsze są zachrypnięci. To jest po prostu wpisane w ten fach. Nie słyszałem, żeby ktoś śpiewał kiedyś codziennie po 1-2 godziny i nie chrypiał. Nie da się po prostu moim zdaniem. Ktoś może powiedzieć, że teoretycznie się da to zachęcam do znalezienia sobie kawału jak Jasiu pyta ojca czym się różni teoria od praktyki i ojciec go odsyła, żeby zapytał matki, ciotki i siostry czy za 100 000 dolarów by się przespały z bogatym biznesmenem... tam jest dokładnie wyjaśniona teoria i praktyka a raczej czym się te dwie rzeczy różnią. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Freya

Dołączył: 02 Lut 2010 Posty: 38 Skąd: sa
|
Wysłany: Pon Kwi 19, 2010 17:15 Temat postu: |
|
|
no dzięki. dobrze, ale czy przez to moje struny głosowe się zniszczą? _________________ sa |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hubbie92
Dołączył: 05 Sty 2009 Posty: 1457
|
Wysłany: Pon Kwi 19, 2010 18:07 Temat postu: |
|
|
| Myślę, że jak sobie zrobisz odpowiednią przerwę i dasz troszkę odpocząć krtani oraz całemu narządowi głosowemu to będzie ok. Czasami tak po prostu jest, że człowiek robi błędy nieświadomie mimo dobrej techniki nawet się zdarzają i Ty tego nie poczujesz ale mięśnie są sforsowane. Ja bym po prostu troszkę dał sobie siana i zaobserwujesz wtedy, że lepiej się czasami śpiewa jak się mniej ćwiczy, bo wszystko jest wyregenerowane niż jak się śpiewa dużo i się bardzo dużo ćwiczy. Nie wiem jak jest też z Tobą technicznie i nie wiem od jak dawna śpiewasz więc trudno mi powiedzieć coś więcej na podstawie tego co mi wiadomo i własnych doświadczeń. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Freya

Dołączył: 02 Lut 2010 Posty: 38 Skąd: sa
|
Wysłany: Pon Kwi 19, 2010 18:31 Temat postu: |
|
|
dzięki. już wiem wszystko, co chciałam wiedzieć. odpocznę. technicznie cienko, co pewnie w większej mierze przekłada się na przesilenie aparatu mowy . No, ale postaram się rozwijać w miarę możliwości...metodą prób i błędów. niestety amatorszczyzna. pozdrawiam. _________________ sa |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hubbie92
Dołączył: 05 Sty 2009 Posty: 1457
|
Wysłany: Pon Kwi 19, 2010 18:34 Temat postu: |
|
|
No to się nie dziw. Zanim mięśnie się wyrobią i przyzwyczają do pracy w śpiewaniu dźwięków na całej skali i odpowiedniego ustawienia to jeszcze się zedrzesz tyle razy, że wiesz  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Freya

Dołączył: 02 Lut 2010 Posty: 38 Skąd: sa
|
Wysłany: Pon Kwi 19, 2010 20:54 Temat postu: |
|
|
nie dziwię się, dlatego o tym wspomniałam. a Ty nie musisz takim ironicznym tonem ;> _________________ sa |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hubbie92
Dołączył: 05 Sty 2009 Posty: 1457
|
Wysłany: Pon Kwi 19, 2010 21:55 Temat postu: |
|
|
| szczerze powiem, że nie miałem na celu zastosować ironii |
|
| Powrót do góry |
|
 |